Kto potrzebuje naszego wsparcia?

Pomoc dla Elżbiety Błażejczyk

2019-10-02 12:50

52-letnia Elżbieta Błażejczyk jest po dwóch operacjach kręgosłupa. Przez 7 lat była unieruchomiona, spędzając każdy dzień zamknięta w czterech ścianach. Obecnie jest jeszcze gorzej - kobieta dowiedziała się, że ma guzek w piersi, na tarczycy i nowotwór w nadnerczu. Jej dalsze życie leży w naszych rękach.

 

Problemy z kręgosłupem

 

Pani Elżbieta operacje kręgosłupa miała w 2011r. Dotyczyły one odcinka szyjnego (trzy poziomy) oraz lędźwiowego (dwa poziomy). Po operacjach mogła chodzić tylko do łazienki, a do chwili obecnej nie jest w stanie się pochylić. W załatwianiu wszelkich spraw i codziennych czynności potrzebowała pomocy innych ludzi.

 

Ból i kolejne niepokojące diagnozy

 

Dramat, który przeżywa Pani Błażejczyk, polega na tym, że każdego dnia towarzyszy jej ból nie do zniesienia. – Nie mam dnia ani nocy bez bólu – mówi kobieta. Po operacjach ma rozległe powikłania: całe jej ciało ma obrzęk limfatyczny (słoniowacizna), który twardnieje i stale się powiększa; ma też częściowe porażenia, uszkodzone nerwy, nieleczoną zakrzepicę i ciągle nawracające stany zapalne. Nawrotowa dyskopatia sprawia, że dostała skierowanie na kolejne operacje kręgosłupa (a dokładniej odcinka lędźwiowego). Pani Elżbieta, po przeprowadzeniu dodatkowych badań w ostatnim czasie, żyje z nową diagnozą: guzek w piersi, guzek na tarczycy i nowotwór w nadnerczu.

 

Potrzebne leczenie

 

Do codziennego funkcjonowania niezbędne kobiecie są przeciwbólowe leki, zastrzyki z heparyną, plastry z morfiną, antybiotyki, „osłonki” i częste wizyty lekarskie. W stanach największego bólu Pani Elżbieta nie ma innego wyjścia jak wezwać karetkę i dostać się na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR). Jedynym dochodem w tym przypadku pozostaje renta, a wydatki i potrzeby są niemałe.

 

Pani Błażejczyk powinna mieć zabiegi rehabilitacyjne, masaże, drenaże limfatyczne (potrzebny jest zakup urządzenia do takiego drenażu) oraz nosić odzież uciskową. Istnieje wprawdzie miejsce, gdzie obrzęk może być leczony (Klinika „ASDONK KLINIKEN” w Niemczech), ale to kosztuje. – Wystarczyłyby dwa wyjazdy trwające po 4 tygodnie, każdy kosztuje po 30 tys. złotych, niestety nie stać mnie na nie – mówi chora. W chwili obecnej pieniędzy ma tak mało, że problemem jest nawet sfinansowanie dojazdu do ośrodków opieki zdrowotnej. Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że obrzęk limfatyczny jest ciężkim, postępującym i nieuleczalnym schorzeniem, wymagającym ciągłego leczenia i rehabilitacji. Panią Elżbietę czeka też teraz kolejna walka - z nowotworem w nadnerczu. W jej imieniu prosimy o pomoc finansową.

 

Caritas Diecezji Siedleckiej otworzyła specjalne subkonto, na którym zbierane są środki na leczenie i rehabilitację Elżbiety Błażejczyk. Każdy, kto zechce wesprzeć kobietę, może przekazać 1% podatku (nr KRS 0000223111 z poniższym dopiskiem) lub wpłacić pieniądze na konto:

 

Caritas Diecezji Siedleckiej Bank Spółdzielczy O/Siedlce 21 9194 0007 0027 9318 2000 0260.

 

z dopiskiem: „48514 - Błażejczyk Elżbieta”.

 

(AN)

Wróć