Kto potrzebuje naszego wsparcia?

Pomoc dla Ireneusza i Genowefy Poryckich

2019-10-30 10:31

Panu Ireneuszowi grozi utrata wzroku, jego żona ma poważnie chore serce, ale to nie jedyne problemy, które trapią rodzinę Poryckich z Garwolina (woj. mazowieckie). Tylko o włos brakuje do tragedii. – Nie możemy czekać 2 lata na wizytę u lekarza – pisze w prośbie do Caritas Diecezji Siedleckiej pani Genowefa, tłumacząc, że pilnie potrzebuje środków finansowych m.in. na leczenie. Małżeństwo wyczerpało już inne możliwości uzyskania wsparcia.

 

– Żyjemy bardzo biednie i skromnie – przyznaje pani Genowefa. Kobieta pracuje jednocześnie jako szatniarz i kasjer. Niestety, nie zarabia „kokosów”. Pan Ireneusz ma co prawda rentę, ale ledwie starcza na zaspokojenie części najpilniejszych wydatków rodziny. Mają dwójkę dorastających dzieci, którym nie mają za co kupić nawet ubrań, a do tego zajmują się jeszcze niepełnosprawną 94-letnia mamą pana Ireneusza. Dodatkowo ich trudną sytuację pogłębiły choroby.

 

Choroby, niepełnosprawność, szpital

 

Zarówno pani Genowefa jak i jej mąż zmagają się z problemami zdrowotnymi. Ona ma przewlekłą chorobę niedokrwienną serca i żylaki kończy dolnych. Leczy się u kardiologa i chirurga naczyniowego, kilkakrotnie trafiała też do szpitala. Lista chorób pana Ireneusza jest dużo dłuższa: rozpoznano u niego nadciśnienie tętnicze, tętniaka aorty, naczyniaka w kręgosłupie, torbiel prawej nerki, przepuklinę pachwinową ze zrostami otrzewnowymi, żylaki lewej kończyny dolnej, naczyniaka żylnego w prawym płacie czołowym i – na koniec jeszcze – zblednięcie tarczy nerwu wzrokowego w obu oczach, grożące utratą wzroku.Trzeba dodać, że problemy z widzeniem ma też mama pana Ireneusza (na jedno oko w ogóle nie widzi, bo na skutek 3 tętniaków w głowie opuściła się jej powieka). Mężczyzna pozostaje pod opieką wielu specjalistów: kardiologa, chirurga, ortopedy, urologa, chirurga naczyniowego oraz okulisty. Tak się składa, że małżeństwo czasem musi decydować, czy czekać w długiej kolejce na wizytę u lekarzy w ramach państwowej służby zdrowia, czy skorzystać z pomocy lekarzy, podczas odpłatnych prywatnych wizyt i badań lekarskich. Pan Ireneusz jest często hospitalizowany. Na co dzień małżeństwo potrzebuje lekarstw - to wydatek w wysokości ok. 500zł miesięcznie. Pan Ireneusz nie może czekać 2 lat na wizytę – ze względu na tętniak na aorcie konieczna jest szybka konsultacja u lekarza kardiologa (a to koszt 120zł).

 

Utrzymać rodzinę

 

Małżeństwo  wychowuje małoletnie dzieci. Syn (17 lat) uczęszcza do II klasy liceum, a córka (16 lat) do I klasy liceum. Jak się okazuje, brak środków na życie powoduje, że każda pomoc może choć trochę odciążyć rodzinę. Poryccy otrzymują na dzieci świadczenie z rządowego programu 500+ (przeznaczają je na spłatę kredytu hipotecznego). Nastolatki potrzebują odzieży: bluz, dresów, koszulek sportowych, spodni typu jeans, kurtek jesienno-zimowych (dla chłopca: na wzrost 183cm, rozmiar - L, rozmiar spodni - 32; dla dziewczynki: na wzrost 179 cm, rozmiar (góra) – M, rozmiar spodni – M) oraz obuwia sportowego i zimowego (dla chłopca: rozmiar 45, długość wkładki wewnętrznej 29cm; dla dziewczynki: długość wkładki wewnętrznej (typ baleriny, sandały  długość wkładki wewnętrznej 27 cm, typ adidasy, trapery, kozaki długość wkładki 27,5). Pani Genowefa wspomina, że Caritas już wcześniej jej pomagała, lecz teraz jest to nieco trudniejsze: - Kiedy dzieci były mniejsze, wiele razy odzież przyniesioną z magazynu odzieży Caritas łatwo można było dobrać do ich sylwetki. Więcej odzieży do wyboru jest dla małych dzieci i osób w średnim wieku. Brakuje takiej dla młodzieży – mówi kobieta. Rodziny nie stać nawet na ubrania używane z tzw. ciucholandów.

 

Dom

 

Własny dom to nadal dla większości z ludzi priorytet w życiu, miejsce do którego chce się wracać i które się kocha. Państwo Poryccy też cenią sobie tę przestrzeń. Ich dom został wybudowany w latach 60-tych XX wieku, kiedy stropy wykonywano z trzciny, a dach przykrywano eternitem. Teraz małżonkowie zmagają się z zaciekami i grzybem na ścianach, pęczniejącym i przeciekającym stropem (szczególnie w łazience), a jeśli szybko nie zadziałają, budynek się zawali.Pod wpływem deszczu woda przedostaje się do pomieszczeń. – Obawiamy się nadchodzącej zimy, opadów śniegu i mrozu. W każdej chwili może dojść do tragedii – mówi Genowefa Porycka. Podczas budowy nikt nie przewidział, że w przyszłości będzie potrzeba dostosowania łazienki, jak i drzwi, do potrzeb osoby niepełnosprawnej. To właśnie o 94-letniej mamie, poruszającej się na wózku inwalidzkim,nikt wtedy nie pomyślał. Rodzina Poryckich mieszkała na początku w jednym pokoju i kuchni. Ich dzieci dorastały, zaczęło brakować miejsca dla wszystkich domowników. Pragnąc powiększyć dom o dwa pokoje, korytarz i łazienkę, zaciągnęli kredyt hipoteczny. Ona pracowała, on był na rencie. Kiedy oboje zostali bez źródła dochodu, pojawiła się realna obawa na odebranie domu.– Robiłam wszystko, by spłacać kredyt (rata wynosi nieco ponad 950zł miesięcznie). Zadłużyłam się w innych bankach, u rodziny, przyjaciół, a nawet obcych ludzi – przyznaje pani Genowefa.

 

Jak sobie poradzą?

 

Małżeństwo Poryckich codziennie musi wybierać między zakupem żywności dla rodziny, wykupieniem leków, środków czystości, spłatą raty kredytu, a opłaceniem rachunków. – Lekarz kardiolog zalecił mężowi spokojny tryb życia, zero stresów. Wtedy będzie większa pewność, że żaden z występujących u niego tętniaków nie pęknie i nie będzie zagrożenia życia. Czy przy takiej trudnej sytuacji materialnej, finansowej, można żyć spokojnie? – pyta pani Porycka. – Biorąc pod uwagę naszą krytyczną sytuację finansową, bardzo gorąco prosimy dobrych ludzi o pomoc. Sytuacja materialna w naszej rodzinie jest wprost beznadziejna. Bez pomocy życzliwych ludzi sami nie damy sobie rady.

 

 

Caritas Diecezji Siedleckiej otworzyła specjalne subkonto, na którym zbierane są środki na leczenie i rehabilitację państwa Ireneusza i Genowefy Poryckich. Każdy, kto zechce wesprzeć tę rodzinę, może przekazać 1% podatku (nr KRS 0000223111 z poniższym dopiskiem) lub wpłacić pieniądze na konto:

 

Caritas Diecezji Siedleckiej Bank Spółdzielczy O/Siedlce 21 9194 0007 0027 9318 2000 0260.

 

z dopiskiem: „47715 - Poryccy Ireneusz i Genowefa”.

 

 

***

 

Pomoc dla Ireneusza i Genowefy Poryckich

2019-10-30

Pomoc dla Ireneusza i Genowefy Poryckich

Zdjęcia: Archiwum prywatne Państwa Poryckich

001
002
003
004
005
     

 

 

 

Wróć