Kto potrzebuje naszego wsparcia?

Pomoc dla Jolanty Nowackiej Bodzon

2019-02-13 08:38

Jolanta Nowacka Bodzon to 47-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej. Z wykształcenia i zamiłowania jest pedagogiem. Kiedyś pomagała innym jako wolontariuszka, dziś sama wymaga pomocy drugiej osoby. Kobieta zmaga się z dną moczanową, osteoporozą (powodującą łamliwość kości) i poważnymi kłopotami z ciśnieniem. Pieniądze na leczenie oznaczają dla niej życie, stąd apel siedleckiej Caritas o wsparcie finansowe na jej rzecz.

 

Pani Jolanta w przeszłości pomagała niepełnosprawnym dzieciom w Polskim Czerwonym Krzyżu, organizowała obozy i paczki dla podopiecznych. Od 1987 roku była Społecznym Instruktorem Młodzieżowym. Po studiach udzielała się też w wielu stowarzyszeniach jako wolontariuszka. Nie zdawała sobie wówczas sprawy, że w przyszłości sama – jako osoba niepełnosprawna - będzie potrzebowała pomocy.

 

To nie przepracowanie

 

Jej dolegliwości zaczęły się od złego samopoczucia, ale Pani Jolanta myślała, że jest po prostu przepracowana. Objawy nie ustawały, więc kobieta zdecydowała się pójść do lekarza. Przeprowadzone badania ujawniły, że jest chora na dnę moczanową, ma kłopoty z ciśnieniem i osteoporozę. Dopiero 9 lat temu okazało się, jak poważna jest sytuacja. Przez ponad 4 lata Pani Jolanta uczestniczyła w programie dializy otrzewnowej w warszawskim szpitalu na Banacha. Niestety, po tym czasie wyszło na jaw, że ma w brzuchu nieokreślony twór i musiała przejść na hemodializę (dializa pozaustrojowa, zabieg stosowany w leczeniu zaawansowanej przewlekłej i ostrej niewydolności nerek, a także niektórych zatruć). W 2004 roku przeszła zabieg histerektomii bez przydatków. Mimo, że obecnie pojawiły się komplikacje i badania wykazały obecność guzów, Pani Jolanta się nie poddaje. - Obecnie jestem w trakcie terapii, która przynosi oczekiwane rezultaty – dzieli się bialczanka.

 

Może liczyć na mamę

 

Pani Jolanta porusza się na wózku inwalidzkim i nawet w zwykłych czynnościach potrzebuje pomocy. Dużym wsparciem okazała się dla niej mama, ale również ona jest osobą schorowaną (cierpi na silną miażdżycę i niedawno przeszła operację wstawienia żył w nogę), ma coraz mniej sił i problemy z chodzeniem.

 

Nie poddaje się, mimo problemów

 

Ciężkie choroby to nie jedyne troski Pani Joanny. Kolejną z nich była tragiczna śmierć jej męża w wypadku w 2014 roku. Tego dnia, kobiecie zawalił się świat. Dobry Bóg przysłał jej jednak wsparcie - na jej drodze pojawili się fantastyczni ludzie, pomagając w drobnych rzeczach (robią dla dwóch kobiet zakupy) i w większych (wyremontowali dach w ich domu, ponieważ był już w tragicznym stanie). Obecnie głównym problemem, oprócz słabego zdrowia, jest trudna sytuacja materialna kobiety.

 

Potrzeby, z którymi sama sobie nie poradzi

 

Dalsze leczenie, rehabilitacja, zakup wózka elektrycznego i wykonanie podjazdu do domu – to najważniejsze cele, na które Pani Jolanta potrzebuje pieniędzy. Bialczanka marzy o lepszym życiu, chciałaby poprawić swoje zdrowie, ale do tego potrzebne są fundusze z zewnątrz.

 

Caritas Diecezji Siedleckiej otworzyła specjalne subkonto, na którym zbierane są środki na leczenie dla Jolanty Nowackiej Bodzon. Każdy, kto zechce wesprzeć kobietę, może przekazać 1% podatku (nr KRS 0000223111 z poniższym dopiskiem) lub wpłacić pieniądze na konto:

 

Caritas Diecezji Siedleckiej Bank Spółdzielczy O/Siedlce 21 9194 0007 0027 9318 2000 0260

 

z dopiskiem: „45919 – Nowacka Bodzon Jolanta” .

 

 

 

Wróć